środa, 7 sierpnia 2013

Instagram mix - lipiec

I znowu muszę przeprosić na niską aktywność na blogu. Ostatnio mam tylko spraw na głowie, że właściwie sama już tego wszystkiego nie ogarniam. A właściwie najwięcej czasu zajmuje mi teraz... poszukiwania mieszkania w Krakowie. Cóż, dosyć późno zajęłyśmy się tym z koleżanką, ale mamy nadzieję że i tak uda nam się znaleźć coś ciekawego w atrakcyjnej cenie. No bo muszę wam powiedzieć, ze... idę jednak w tym roku na studia!!! Nie, tak dobrze nie ma, że przyjęli mnie na UJ z rezerwówki. A szkoda. Od października będę więc studentką WSZiB (Wyższej Szkoły Zarządzania i Bankowości) w Krakowie. Tak wiem, że uczelnie niepubliczne nie cieszą się zbytnio dobrymi opiniami w Polsce, ale ja jestem zdania, że jak człowiek chce to wszędzie się czegoś nauczy. Wcale nie uważam że uczelnia prywatna musi być gorsza od państwowej. Poza tym mogę studiować to co chcę: informatykę, przy czym po drugim roku będę mogła wybrać specjalność z grafiki komputerowej i aplikacji internetowych.  Świetnie wyposażona uczelnia, dobra kadra, elastyczny plan zajęć, no i bardzo dobre opinie (nie tylko w internecie, rozmawiałam też osobiście ze studiującą tam dziewczyną - córką przyjaciół moich rodziców ^^), ja jestem zachwycona. Jedyny minus - no jest to uczelnia płatna. Ale mam nadzieję, że uda mi się zaczepić do jakiejś dorywczej pracy, żeby chociaż trochę pomóc rodzicom. Jakoś to będzie. Tylko muszę teraz znaleźć mieszkanie. Jutro jesteśmy umówione  z koleżanką na oglądanie trzech mieszkań. Spędzimy kolejny z upalnych dni łażąc po całym mieście, tłukąc się w busach i tramwajach i prawdopodobnie gubiąc się po Krakowie ^^ Zapowiada się cudowny dzień. A zważając na fakt, że zarówno ja, jak i Alina nie jesteśmy jeszcze zbyt rozeznane w Krakowie, a każde mieszkanie do zobaczenia mamy w innej części miasta jestem pewna, że gdzieś pobłądzimy. (Ostatnio miałyśmy znaleźć tylko moją uczelnie, żeby zawieźć papiery - musiałyśmy pytać cztery razy o drogę zanim trafiłyśmy a sprawdzałyśmy wcześniej drogę ;P) Także trzymajcie kciuki, żebym w ogóle wróciła z tego Krakowa. A tymczasem, żeby nie było tak nudno zostawiam was z najnowszym instagram mixem. Nie martwcie się, kończę z ciągłym przynudzaniem i teraz planuje trochę ciekawszych postów. Zobaczymy tylko co z tego wyjdzie :P Buźka :*

1. Ukochany serial i przepyszna owocowa przekąska - mogę tak spędzić wieczność ;P
2. Nie ma jak obrać 30 kilogramów truskawek :P 
3. Powrót do dzieciństwa - wizyta w cyrku ;)

1. Jaaaaa :P
2. Moja miłość - Fado <3
3. Obiadek z przyjaciółką - przepyszna sałatka Cesar <3

1. Moje ulubiona forma spędzenia upałów - relaks na balkonie z książką i mrożoną kawką ("Tropiciel" Jamesa Pattersona)
2. Dzieło które dostałam od Małego Różowego Potwora - już ma swoje miejsce na mojej ścianie :P
3. Kawka i czekoladowe ciasto autorstwa mojej chrzestnej. Absolutne mistrzostwo <3

1. Śpiący tygrys - Puszek. Kocur mojej babci, najwredniejszy kot świata ;P
2. Kolejna partia chińczyka z Emilką, a dla rozrywki ulubiony serial <3
3. Moja mała fryzjerka i cudo które mi wyczarowała na głowie.

1. Miś Filip machający prosto z plecaka 
2. Ślimak, ślimak pokaż rogi :P - wypad do lasu.
3. Poziomeczki prosto z lasu. Pyszności.

1. Mała podróżniczka - czyli Mały Różowy Potwór na spacerze :)
2. Wieczorna czytelnia, tu "Anioły i Demony" Browna i woda z cytrynką. 
3. Obiadek z sis - nasza ulubiona pizza z tuńczykiem i kukurydzą w Olimpie <3

72 komentarze:

  1. Maliny, truskawki... co my bez nich zrobimy zimą!
    Gratuluję studiów i Krakowa, z koleżanką o wiele bardziej raźniej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie. To moje ulubione owoce <3
      Dziękuje ;) I fakt, z koleżanką zawsze raźniej :)

      Usuń
  2. O WSZiBie się dużo niefajnych rzeczy nasłuchałam - że nie ma po tym pracy i takie tam, ale osobiście uważam, że to zależy bardziej od człowieka i tego co ten człowieczek od życia oczekuje. Zawsze można się po studiach najpierw zaczepić na jakiś staż żeby nabrać doświadczenia, a później myśleć dalej ;)
    Jakbyś potrzebowała pomocy w orientacji w terenie w Krakowie to daj znać xd
    Uwielbiam PLL, właśnie czekam na nowy odcinek z napisami i doczekać się nie mogę... To najlepszy serial! Uwielbiam też truskawki. Przez Ciebie mam ochotę na mrożoną kawę... Ale boję się takich cudów podczas anginy xd Narobiłaś mi też smaka na poziomki i pizzę... Stwierdzam, że nie lubię jednak oglądać instagramowych mixów, bo są za bardzo przesycone jedzeniem, którego to ja jestem wiecznie spragniona xd

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja właśnie więcej pozytywnych niż negatywnych opinii przeczytałam, zwłaszcza o informatyce. A i koleżanka która skończyła właśnie tam drugi rok (co prawda nie informatyki, no ale) w samych superlatywach się wyrażała. Zresztą ja jestem zdania, że jak człowiek chce to się wszędzie czegoś nauczy. Najwięcej od człowieka w końcu zależy. Zresztą ja i tak bardziej wolałabym w kierunku grafiki komputerowej chyba widzieć przyszłość to wiadomo: portfolio najważniejsze ;) Co do Krakowa. Z pewnością będę pisać jakby co ;) Moja orientacja w terenie jest koszmarna... dobrze że jadę z kumpelą, bo sama to bym w życiu nie trafiła tam gdzie mam trafić :P Ja nie wiem jak ogarnę te wszystkie ulice i tramwaje ;P Też kocham PLL i już nie mogę doczekać się napisów... a kolejny odcinek zapowiada się jeszcze bardziej ekscytująco. Wiadomo, powoli dochodzimy do końca sezonu to będzie coraz więcej emocji :)

      PS. Można wiedzieć co takiego niefajnego słyszałaś o WSZiBie? :)

      Usuń
  3. Zazdroszczę Tobie mieszkania i studiowania w Krakowie! To musi być piękne doświadczenie, ogólnie studia.. nowe znajomości, wiadomości.. ;)
    I widzę, ze ostatni miesiąc był udany! :)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. *O wiadomości niekoniecznie chodziło mi te poznane w czasie studiów. :>

      Usuń
    2. Heh. Dziękuje :) Ja już nie mogę doczekać się mieszkania w Krakowie... dobra najpierw muszę je znaleźć :P I już nie mogę doczekać się tego nowego etapu życia. Zdecydowanie nie wróciłabym do LO :P

      Usuń
  4. Upaczyłam komentarz wyżej - co i gdzie studiujesz na Krk? ^^

    a w ogole to jesteś druga osobą, którą znam, która lubi pizzę z tuńczykiem i kukurydzą jak ja <3 serio ! jest nas tak mało ;<

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pisałam o tym dokładnie w poście ;P Idę na informatykę (potem wybiorę chyba specjalizacje z grafiki komputerowej) na WSZiB ^^

      A ja właśnie znam kilka osób które taką lubią. Znaczy prócz mnie samej to jeszcze moja siostra i kumpela :P Ale wszystkie trzy wprost ubóstwiamy tuńczyka ;P

      Usuń
  5. Świetne zdjęcia : )
    Kociak prześliczny : )
    Też jestem zdania, że uczyć można się wszędzie i nie ma znaczenia, czy szkoła ma dobrą/złą opinię i czy jest publiczna/prywatna. Jak chcesz się nauczyć, to się nauczysz, jak nie chcesz, to nawet najlepsza kadra Ci nie pomoże, bo co? Nauczą się za Ciebie?
    Trzymam kciuki, żebyście szybko znalazły mieszkanie.
    Jakiego poszukujecie? Może kuzyn mojego chłopaka ma jeszcze wolne mieszkanie (wynajmuje właśnie w Krakowie).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie. Jak ktoś chce się uczyć to wszędzie się nauczy ;) Zwłaszcza że idę na kierunek który mnie interesuje ;) Nie dziękuje żeby nie zapeszyć. A szukamy z koleżanką mieszkania najchętniej tylko we dwie, także malutkiego najlepiej po atrakcyjnej cenie :P Jutro jesteśmy umówione w dwóch, zobaczy się co z tego wyjdzie ;)

      Usuń
  6. O WSZiBie nasłuchałam się głównie na temat braku perspektyw po zakończeniu owych studiów, ale wydaje mi się, że to głównie dlatego, że obracałam się w gronie studentów i doktorów AGH, bo tam najwięcej takich opinii usłyszałam. A wiadomo jak AGH ma się do innych uczelni xd Ale również jestem zdania, że człowiek wszędzie się nauczy jeśli tylko będzie chciał. A tymbardziej jak Ty chcesz na grafikę to wiadomo, że dla Ciebie głównie portfolio się liczy, a właściwie dla pracodawców.
    Czekam na wiadomość w razie potrzeby pomocy w oprowadzeniu po Krakowie czy coś xd
    Jest już nowy odcinek PLL z napisami <3 Przed snem obejrzę. Nie mogę się doczekać aż go obejrzę, bo podobno dobry ocinek!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiadomo jak to jest, ci co studiują na uczelniach publicznych z reguły są chyba negatywnie nastawieni do prywatnych. A już ludzie z AGH mam wrażenie że są już w ogóle przekonani o tym że tylko i wyłącznie ich uczelnia jest najlepsza :P Dokładnie. Ja chce się kształcić w tym kierunku, więc jestem zdania że wszędzie to mogę robic. Znaczy stricte na grafikę nie idę, ale planuje po drugim roku wybrać specjalizację w tym kierunku na informatyce ;)
      Jako totalny oszołom w kwestii orientacji w terenie jestem pewna że się odezwę :P haha. Może mi polecisz jakieś miejsca które warto zobaczyć? A i zawsze możemy skoczyć na jakąś kawkę (bo piwko raczej odpada - bo ja niepijąca, haha :P)
      Ja jestem taka szurnięta że nowy odcinek PLL już widziałam, tylo po angielsku. :P Co prawd chyba nawet połowy nie zrozumiałam, ale warto :P Z niecierpliwością czekam na napisy ;P

      Usuń
  7. jak chcesz sie za teen wolf tylko dla nich zabrać, to zabierz się od razu za trzeci sezon, bo oni są z trzeciego sezonu ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak od trzeciego sezonu serial oglądać to chyba nie bardzo :P Aktualnie zresztą zaczęłam oglądać Pamiętniki Carrie i zobaczy się kiedy zabiorę się za kolejny serial ;P

      Usuń
  8. Masz rację. Na AGH panuje takie przeświadczenie, że AGHowcy są najlepsi we wszystkim i gardzą wszystkimi innymi uczelniami, a prywatnymi to już w ogóle.
    Zależy co Cię interesuje do zobaczenia. Jakieś fajne tajemnicze miejsca do pospacerowania czy może coś do pozwiedzania, a może coś do picia w plenerze? To zależy ;)
    Na jakieś piwko w Krakowie się piszę jak coś! Albo kawkę, wszystko jedno w sumie ;)
    Napisy już są - przynajmniej na zalukaj.tv. Ja nie mam siły się męczyć z tym po angielsku xd

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie znam zbyt wielu ludzi z AGH, ale te które miałam okazje poznać to zdecydowanie zachowywali się jakby ich uczelnia była jakimś ósmym cudem świata :P Czy ja wiem co mnie interesuje. Niewiele miejsc znam w Krakowie :P Lubie ciekawe, klimatyczne miejsca, lubię dobrze zjeść, wypić dobrą kawkę, spacerować... mnóstwo rzeczy :P Nie lubię tylko tańczyć (więc wszelakie kluby odpadają :P) i raczej nie pijam alkoholu (okazyjnie smakowe piwa, tak to nie lubię :P). Na kinomaniaku też już są napisy. Własnie mi się odcinek ładuje :P

      Usuń
  9. Jaki słodki psiak i kotek!:)

    Pozdrawiam
    http://orlakshop.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, może na zdjęciu wyglądają słodko, ale kot to diabeł wcielony i jest słodki tylko kiedy śpi, a pies... no dobra, przez większość czasu jest słodziakiem :P

      Usuń
  10. Jeśli chcesz coś klimatycznego w Krakowie to nie będę długo owijać w bawełnę tylko po prostu zapodam Ci linka do jednego z moich wpisów na blogu http://nathiewheel.blogspot.com/2013/04/84-liban-krakow.html Niestety poza pizzeriami nie wiem gdzie można dobrze zjeść w Krakowie, a spacerować można po tych najmniej odwiedzanych przez turystów parkach, bo na plantach w lecie jest masakra.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widziałam, widziałam już ten post u ciebie ;) Oj tak, miałam już okazje poznać jaka masakra jest na plantach w lecie ;P A co warto zwiedzić w Krakowie? Bo ja prócz takich typowych rzeczy (Wawel, Rynek, Sukiennice, szlak Żydowski itp.) to nie widziałam za wiele w Krakowie, a lubie poznawać nowe miejsca (i gonić jak szalona z aparatem :P)

      Usuń
  11. Super! W takim razie powodzenia z tym mieszkaniem! Kiedy skończę liceum sama chciałabym mieszkać i studiować w Krakowie. Jak na razie to sfera marzeń, więc zobaczymy jak to będzie. :)
    Świetne zdjęcia, no i "Anioły i demony" ♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje :) Póki co nic nam z mieszkania nie wyszło, ale mam nadzieję że w przyszłym tygodniu się uda ;) A Kraków jest cudowny... co prawda jeszcze nie zaczęłam tam studiować, ale już się cieszę... chociaż szukania mieszkania mam już szczerze dość :P A "Anioły i Demony" uwielbiam <3 W ogóle kocham książki Browna <3 Czytałam już wszystkie, ale postanowiłam sobie w te wakacje odświeżyć serie z Robertem Langdonem :P

      Usuń
  12. własnie według mnie na takich uczelniach człowiek więcej wyniesie jak z uniwerków. wykładowcy bardziej wymagają i wiem to, bo przeżywam to na własnej skórze ;) ale jak ostatnio czytałam studenci tak czy siak nie znajdą pracy w swoim zawodzie, tylko będą pracować w centrach handlowych. w sumie zgodzę się z tym, bo w Polsce tylko one powstają...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak myślisz? No skoro przeżyłaś to na własnej skórze to coś musisz wiedzieć na ten temat ;) Tak, też wszędzie czytam, że tak i tak wszyscy skończymy na kasie w Tesco albo innej Biedronce. -_- Coś mi się wydaje że tych kas to dla wszystkich studentów nie starczy :P

      Usuń
    2. Ja akurat studiuję na uczelni państwowej, ale moja dobra znajoma robi magisterkę właśnie w WSZiB. Jest zadowolona, bo również najpierw ukończyła państwówkę (nie jakiś tam renomowany Uniwerek). I nie zauważyła, że nie ma żadnej przepaści, ba czuje się traktowana jako człowiek. Chodzi mi o to, że na Uniwerki często chodzą ludzie, którzy są naj, bo mają pozycję. Tacy pozoranci.

      No tak, w Tesco to już są kasy bez kasjerek. Zawsze pozostaje zarejestrowanie swojej własnej działalności. Albo wszyscy wyjedziemy i będziemy płacić podatki za granicą.

      Usuń
  13. Odpowiedzi
    1. O tak, to była masakra :P Ale to były zapasy dla mojej mamy, babci i cioci dlatego tyle i do tego większość do mrożenia ;P

      Usuń
  14. Zgadzam się z Tobą, że jak człowiek zechce, to się w każdej szkole nauczy. Jakiś czas temu też szukałam lokum, ale w Warszawie - 4 dni ganiania po różnych dzielnicach miasta.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja na razie dwa dni ganiałam po Krakowie, ale już mam tego serdecznie dość :P A póki co końca niestety nie widać, bo mieszkania dalej nie mam. Ech -_-

      Usuń
  15. uwielbiamy instagram'owe mixy, szczególnie tak ciekawe i barwne jak ten! widać, że prowadzisz ciekawe życie urozmaicone "wieczorną czytelnią" jak to ujęłaś :) super!

    pozdrawiamy cieplutko, Katania :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje :P Co prawda przeważnie moje życie jest nudne i banalne, ale w sumie po zdjęciach tego tak nie widać, więc chyba nie jest źle :P A czytelnia nie jest tylko wieczorna. Jest poranna, popołudniowa, autobusowa... ja w ogóle bardzo dużo czytam i w różnych miejscach :P I ja pozdrawiam :*

      Usuń
  16. Prześliczny kiciuś!
    Lubisz PLL? A do którego sezonu doszłaś? Bo ja nawet pierwszego nie skończyłam i serial mnie nieco znudził ;P
    fajne zdjęcia.
    Pozdrawiam,
    Lina

    http://zchmurki.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje za komentarz :)
      Uwielbiam PLL, to koło Glee i Grey's Anatomy mój ulubiony serial. I moim zdaniem jest bardzo wciągający. Co prawda gra aktorska pozostawia wiele do życzenia, ale intryguje i ciekawi mnie tam wszystko. Z niecierpliwością wyczekuje kolejnych odcinków, a jestem z nimi na bieżąco to jest na czwartym sezonie :) No ale każdy ma innym gust. Mi się może podobać, ale tobie niekoniecznie przecież :) Pozdrawiam :)

      Usuń
  17. Fajne zdjęcia i słodki kiciuś :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje ;) Kiciuś mojej babci i jest słodki tylko kiedy śpi :P

      Usuń
  18. kurcze, tez bym poszla chetnie na studia, no ale u mnie studia platne odpadaja niestety. ale moze za rok czy dwa sie uda ;-)
    tez sie ciesze, ze juz cos ruszylo z tym aparatem. mam nadzieje, ze nie natrafie po drodze na zaden martwy punkt... juz starczy odkladania tego.
    kupilam sobie laptopa ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powiem ci, że ja dziękuje moim rodzicom którzy kiedy miałam trzy latka wpadli na genialny pomysł założenia mi i mojej siostrze funduszu. Co miesiąc do osiemnastych urodzin wpłacali tam jakieś pieniądze i dzięki temu mogę iść teraz na studia płatne ;) Gdyby nie to nie byłoby żadnych szans na to. I cieszę się z tego. Bo znam siebie bardzo dobrze i wiem, że jakbym nie poszła od razu na studia to rozleniwiłabym się totalnie, bardzo ciężko byłoby mi się zmotywować do nauki i pójść na studia w przyszłym roku dopiero.
      Ja muszę właśnie w końcu wybrać się do mojej dentystki i porozmawiać z nią o tych moich potworkach (zębach :P). Co prawda ósemki mi dalej nie wyszły (od dwóch lat -_-) więc pewnie i tak nie mogę nic z nimi zrobić teraz. Trzymam kciuki żeby wszystko dobrze ci poszło :)
      A to ten prezent osiemnastkowy to chyba mocno spóźniony? :P Tak z rok, nie? :P Ale to świetny wybór. Laptop zawsze się przyda. Ja w ramach prezentu z pieniędzy osiemnastkowych zafundowałam sobie lustrzankę i jestem również zachwycona :)

      Usuń
  19. Fado jak w filmie "Tylko mnie kocaj" ^^ Dobrze widzę, że podczas robienia zdjęcia zaczynałas czytać 132 rożdział? nie spotkalam sie jeszcze z taką książka, która mialaby aż tyle rozdziałów ;p i jak mieszkanie wybrane już? ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie :P To właśnie przy oglądaniu tego filmu zdecydowaliśmy rodzinnie, że chcemy kupić sobie labradora. Więc psiak został nazwany na cześć psa z filmu :P (No dobra, był to wybór mojej mamy... bo ja chciałam zupełnie inaczej :P)Tak, dobrze widzisz. 132 rozdział :P Był to "Tropiciel" Jamesa Pattersona. Książka nie jakaś wybitnie gruba, ale ma pełno krótkich rozdziałów :P I to zdecydowanie nie pierwsza moja książka która ma wiele rozdziałów. Książki Browna albo trylogia Millenium ma chyba nawet po jeszcze więcej rozdziałów :P A mieszkanie niestety nie wybrane. Obejrzałyśmy wczoraj dwa i niestety nam nie pasują :C

      Usuń
  20. Gratuluję :) Ja też jestem na etapie poszukiwania mieszkania (błądzenie po Krakowie też już zaliczyłam^^) i już naprawdę chciałabym mieć to za sobą bo to bardzo męczące...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak, błądzenia po Krakowie przy szukaniu mieszkań chyba nie da się przeoczyć :P My z kumpelą wczoraj pobłądziłyśmy i to nieźle. Idąc do jednego mieszkania zrobiłyśmy kółeczko po pobliskich osiedlach (prawie 30 minut), a okazało się że mieszkanko było 5 minut od przystanku :P (a warto dodać że chodziłyśmy z mapką w telefonie ;P); Ja też bym chciała mieć to za sobą. To jest naprawdę strasznie męczące. Plus jest jeden: pozna się bliżej miasto :P Można wiedzieć gdzie szukasz? Gamtree czy gdzieś indziej? ;)

      Usuń
  21. bardzo lubię oglądać takie mixy :)
    obserwujemy:)?

    OdpowiedzUsuń
  22. W takim razie polecam jeszcze kopce w Krakowie, Liban jest akurat koło Kopca Kraka, ale moim ulubionym kopcem jest zdecydowanie kopiec Piłsudzkiego na którym niestety dawno już nie byłam i oczywiście kopiec Kościuszki. Ponadto ogród botaniczny też jest ponoć zachwalany, a ja jakoś nie mogę się tam wybrać. Zakrzówek nie wiem czy kojarzysz, też jest ładny. I np. z parków park Jordana jest bardzo ładny. ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Bardzo ładne zdjęcia, obyś szybko znalazła to mieszkanie ;) Pozdrawiam ;*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje :) No niestety szybko nie idzie nam szukanie tego mieszkania, ale nie jest źle :) Pozdrawiam i ja :*

      Usuń
  24. no mi się Fado też spodobał, tzn imię :) a labradory są boskie! 132, nigdzy się nie spotkałam z taka ilością rozdziałów :P może 3 M podpasuje?

    a ja najbardziej wiosnę, gdzy wszystko się budzi i jest kolorowo ;p ah Kraków, piekne miasto!

    OdpowiedzUsuń
  25. Hahaha my zrobiłyśmy dokładnie tak samo! :D A szukam na gumtree, dom.gratka.pl, tablica.pl ;)

    OdpowiedzUsuń
  26. Ale ładne te zdjęcia, takie kolorowe. Ja tak nie umiem, dlaaaczegoo D:

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Heh, wystarczy odrobinę zwiększyć nasycenie kolorów w dowolnym programie graficznym :P

      Usuń
  27. Nie zgubisz się.:D
    Świetny mix! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już się zgubiłam i to nie raz :P
      Dzięki :)

      Usuń
  28. Ooo jakie miłe zaskoczenie, też będę od października studentką WSZiB-u :)
    Może będziemy miały okazje się poznać. Też szukam mieszkania, tylko mam gorzej bo szukam współlokatorki, bo wynajmowanie mieszkania samemu się nie opłaca;/ Życzę powodzenia!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O jakie miłe "spotkanie" :) Co będziesz studiować? ;) My szukamy mieszkania z kumpelą tylko we dwójkę i jest bardzo ciężko znaleźć coś w miare dobrej lokalizacji po okazyjnej cenie. Ale szukamy dalej :) Ja także życze powodzenia ;) Pozdrawiam :*

      Usuń
    2. Będę studiować zarządzanie ze specjalnością na reklamę i grafikę komputerową:) Ja jeszcze mogę mieszkać u siostry ale jednak chyba wole własne cztery kąty:) Na pewno coś się znajdzie przecież Kraków taki wielki!

      Usuń
    3. A ja informatykę ze specjalnością z grafiką, a przy najmniej w tym momencie mam plany na tą specjalizację :P Ja niby też mogę zawsze pomieszkać trochę u cioci w Krakowie, ale jednak nie ma to jak własne cztery kąty :) Właśnie, coś się zawsze znajdzie :) Co prawda prościej by było jakbym nie miała określonego budżetu, ale i tak coś na pewno się uda wyszukać ;)

      Usuń
  29. ojej, dziękuję Ci bardzo:**

    OdpowiedzUsuń
  30. Cała przyjemność po mojej stronie. Jestem dumna z tych wszystkich ludzi, bo spisali się na medal. Bez Was w końcu by niczego nie było :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U Ciebie również mam masakryczne zaległości, ale ja się odkuję. Mam to co sobie zgotowałam swoim lenistwem i w sumie harówą też. Matematyka w końcu sama się nie wyćwiczy.

      Usuń
  31. po co Ci tyle truskawek?! :O

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Truskawki były mojej mamy, babci i cioci :P Część do zjedzenia od razu, część do ciasta, a część do mrożenia na zimę ^^

      Usuń
  32. Mam instagrama, ale naprawdę rzadko z niego korzystam :( truuuuskawki :) moja miłość! Szkoda, że w tym roku spróbowałam ich naprawdę mało.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja właśnie jestem odrobinę uzależniona od instagrama :P Uwielbiam truskawki... i maliny, borówki, jagody. Moje ulubione owoce. Mniam :)

      Usuń
  33. tez jestem w szkole niepublicznej i nie jest zle :) wazne, ze bedziesz robic to, co chcesz!

    jeej, ale bym chciala te poziomki, salatke i TRUSKAWKI, cale 30 kg! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie ;) Będę robić to co chcę, a czy to w szkole publicznej czy prywatnej to co za różnica :) Jak chcę to i wszędzie się nauczę :)

      A poziomki, sałatka i truskawki były przepyszne! <3 :P

      Usuń
  34. Jak tam Wasze poszukiwania mieszkania? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Poszukiwania mieszkania? Powiem ci że póki co do kitu -_- Z żadnym nam jeszcze nie wyszło. Jutro mam dzwonić do właścicieli czterech mieszkań i umawiać się na oglądanie, mam nadzieję że coś z tego wyjdzie.

      Usuń
    2. No rozumiem Cię bo my w ciągu miesiąca już czwarty raz mieszkanie zmieniałyśmy :/ ale trzymam kciuki :*

      Usuń
  35. świetny mix, choć zdjęcia kojarze z samego insta :)

    OdpowiedzUsuń